ZALOGUJ
 
jako Użytkownik »

jako Opiekun »
Strona główna > domy kultury i biblioteki > Oleska Biblioteka Publiczna im. Jakuba Alberta Pieloka > Ogrody barw - wystawa prac malarskich Stefanii Wójcik
Podziel się
Facebook
Instagram
Pinterest

Ogrody barw - wystawa prac malarskich Stefanii Wójcik - Oleska Biblioteka Publiczna im. Jakuba Alberta Pieloka, Opolskie, Olesno

Stefania Wójcik ukończyła PLSP w Zamościu – konserwacja zabytków, a następnie studia i dyplom na UMCS w Lublinie. Od 22 lat jest członkiem Polskiego Stowarzyszenia Nauczycieli Plastyków. Pracuje w technice olejnej, akwareli, pasteli oraz próbowała batiku i pisała ikony. Jednak najbardziej fascynuje się odkrywaniem malarskich możliwości akwareli i oleju. Uczestniczy w wystawach... przeczytaj wszystko »
Adres
Oleska Biblioteka Publiczna im. Jakuba Alberta Pieloka
ul. ks. Brunona Aleksandra 5
46-300 Olesno
Opolskie
powiat oleski
Dokładne miejsce wystawy
Wypożyczalnia Główna
Wystawa czasowa: 2025.10.24 - 2025.11.30
Bilety
wstęp bezpłatny

Stefania Wójcik ukończyła PLSP w Zamościu – konserwacja zabytków, a następnie studia i dyplom na UMCS w Lublinie. Od 22 lat jest członkiem Polskiego Stowarzyszenia Nauczycieli Plastyków. Pracuje w technice olejnej, akwareli, pasteli oraz próbowała batiku i pisała ikony. Jednak najbardziej fascynuje się odkrywaniem malarskich możliwości akwareli i oleju. Uczestniczy w wystawach indywidualnych i zbiorowych. Jej prace znajdują się w kolekcjach w muzeach i wielu domach w kraju i za granicą (Belgia, Niemcy, Holandia, Wielka Brytania, Hiszpania, Kanada, Australia, USA).

Każdy obraz pokazuje, na co jestem wrażliwa i co mam w sercu. Porusza mnie natura. Zachwycam się otaczającym pięknem przyrody i zjawisk. Podziwiam barwny, kwiecisty ogród, który daje człowiekowi spokój, podziwiam kępy paproci na skraju ciemnozielonego lasu, dolinę, gdzie brodzi się po kolana w bratkach, strumień, płynący niby srebrna wstęga pośród tęczowo barwnej łąki, czy skąpane w słońcu pastwisko pełne rumianych poziomek. Połacie wrzosów usianych na piaszczystych skarpach, złoto brzóz jesienią czy kobierce maków i bławatów wśród brzemiennych kłosów zbóż. Urzeczona jestem urodą pól ciągnących się ku lasowi i horyzontowi i wyłaniające się ze mgły szafirowe skrawki wzgórza. To wszystko, co mijamy, nie zauważając w codziennym pośpiechu, a często miażdżone stopą cywilizacji XXI w – to natura, która uspokaja i daje człowiekowi siłę i poczucie piękna.

Komentarze wyświetlą się po weryfikacji przez moderatora, a ocena po zebraniu pięciu komentarzy.