ZALOGUJ
 
jako Użytkownik »

jako Opiekun »
Strona główna > muzea i galerie > Galeria Na Poddaszu Akademii Nauk Stosowanych im Stanisława Staszica w Pile > Wystawa fotografii koni arabskich oraz kuców walijskich i szetlandzkich Joanny Konarzewskiej i Magdaleny Muraszko-Kowalskiej
Podziel się
Facebook
Instagram
Pinterest

Wystawa fotografii koni arabskich oraz kuców walijskich i szetlandzkich Joanny Konarzewskiej i Magdaleny Muraszko-Kowalskiej - Galeria Na Poddaszu Akademii Nauk Stosowanych im Stanisława Staszica w Pile, Wielkopolskie, Piła

Dwie przyjaciółki, artystki, które połączyła miłość do tych wspaniałych, delikatnych i uczuciowych istot. Obydwie Panie łączą swoją pasję z pracą zawodową. Decyzję o wspólnej wystawie podjęły już 2. lata temu na jednym z plenerów. Historie artystek skrzyżowały się w malowniczym miejscu, na terenie Pojezierza Drawskiego w sercu Szwajcarii Połczyńskiej, Stacji Toporzyk... przeczytaj wszystko »
Adres
Galeria Na Poddaszu Akademii Nauk Stosowanych im Stanisława Staszica w Pile
ul. Podchorążych 10 (bud. C)
64-920 Piła
Wielkopolskie
powiat pilski
Wystawa czasowa: 2025.11.26 - 2026.01.10
Dzień tygodnia Godziny otwarcia
poniedziałekponiedziałek
10:00 - 14:00
wtorekwtorek
08:00 - 17:00
środaśroda
08:00 - 17:00
czwartekczwartek
08:00 - 17:00
piątekpiątek
08:00 - 17:00
sobotasobota
08:00 - 13:00
free
wstęp wolny
Bilety
wstęp bezpłatny

Dwie przyjaciółki, artystki, które połączyła miłość do tych wspaniałych, delikatnych i uczuciowych istot. Obydwie Panie łączą swoją pasję z pracą zawodową. Decyzję o wspólnej wystawie podjęły już 2. lata temu na jednym z plenerów. Historie artystek skrzyżowały się w malowniczym miejscu, na terenie Pojezierza Drawskiego w sercu Szwajcarii Połczyńskiej, Stacji Toporzyk, gdzie sztuka w zrównoważonej formie harmonizuje z przyrodą. To tutaj, Joanna Konarzewska wraz z małżonkiem, Kubą Konarzewskim, prowadzą hodowlę kuców o imponujących rodowodach, fantastycznych charakterach i interesujących cechach użytkowych. Jak mówi Joasia: „W naszym gospodarstwie i stadninie, rozwijam swoje pasje hodowlane i artystyczne. Tutaj organizuję profesjonalne spotkania artystyczne, warsztaty malarskie, fotograficzne, graficzne i teatralne”. Elementem scalającym przyjaźń obydwu Pań była organizacja zbiórki finansowej, którą zainicjowała Magda na rzecz chorego Kuby. Dzięki tej pomocy artysta odzyskał wzrok.

Magda swoją przygodę z arabami rozpoczęła od jeździectwa. Jest sędzią kilku dyscyplin oraz instruktorem, z wykształcenia archeologiem i ceramikiem. „Od dzieciństwa kochałam konie. Początkowo wolałam je kochać z daleka. Ale kiedy już połknęłam bakcyla, nie było dnia, żebym nie jechała przez całe miasto do Kortowa, żeby przynajmniej pogłaskać, albo nakarmić moje ukochane zwierzaki” – mówi Magda. Ogromną namiętnością artystki jest rysowanie koni w klasycznym ujęciu. Oddając się temu, zapominam o całym otaczającym mnie świecie – stwierdza. Konie czystej krwi arabskiej, gorącokrwiste, inteligentne, życzliwe, są niezwykle wytrzymałe i niewymagające w hodowli. Cechują się wyjątkową urodą oraz doskonałymi proporcjami. Niewątpliwie ”araby” uważane są za ideał piękna i harmonii wśród koni. „Ta elegancka i szlachetna rasa urzekła mnie ekspresją, dużymi oczami i chrapami. Te magiczne stworzenia są reprezentacyjne i bardzo lubią być podziwiane. Są dostojne, widowiskowe, dynamiczne. Uważam, iż w hodowli, najistotniejsza jest wiedza dotycząca koni”, podkreśla Magda.

Joasia natomiast jest czynną hodowczynią. Jej serce skradły temperamentne, żywe, dzielne kuce walijskie i szetlandzkie. Te cudowne istoty charakteryzują się łagodnym usposobieniem, są przyjazne, łatwo nawiązują więź z człowiekiem i świetnie współpracują z ludźmi. Szczycą się szerokim zakresem użytkowania, zarówno w szkółkach jeździeckich, jak i do zaprzęgu oraz jako konie sportowe.

„Hodowla tej wytrzymałej i krzepkiej rasy to moja pasja, to moje życie, to mój cel. Moje serce jest w hodowli, w analizie rodowodów, w doborze hodowlanym, w realizacji celu hodowlanego moich przyjaciół” – wyznaje Joanna. Kontynuując w Polsce 130. letnią tradycję hodowli Menai, posiada klacze i ogiery importowane z wybitnych stadnin z Walii.

W swoim certyfikowanym, ekologicznym gospodarstwie, zapewnia kochanym kucom prawidłowe warunki bytowania i rozwoju, dzięki którym możliwy jest pełen progres pożądanych cech. Hodowczyni uchyliła nam rąbka tajemnicy „Uwielbiam wejść w stado, stając się niejako jego częścią. Wtedy robię ciekawe zdjęcia, a potem korzystając z nich, rysuję. Dlatego też zawsze mam w pracy telefon, którym fotografuję utrwalając moje uczucia. Przyznam się, iż czasami sięgam do lustrzanki”.

Magda uprawia również klasyczną fotografię i posługuje się aparatem bezlusterkowym. Inspiruje ją rysunek z nurtu hiperrealistycznego. Doskonale operuje ołówkiem rysując głównie „araby”. Uprawia własną technikę łączącą różne style np. szlagmetal. Prace Magdy,  będąc częstokroć  nagrodami dla zwycięzców prestiżowych konkursów w kraju, doskonale konweniują z drukowanymi na PCV dziełami Joasi. Artystki już planują kolejną, wspólną wystawę w Tarnowie.

Zwiedzający podziwiali ciekawe zestawienie różnych ras koni emanujących siłą, wolnością, szybkością i wytrzymałością. Odbiorcy zdecydowanie skupili się na symbolice tych zwierząt: energii, pracowitości, wolności, a także  niezależności. Warsztat artystyczny obydwu Pań świetnie definiuje konia, który w wielu kulturach jest uważany, jako oznaka wierności i arystokracji. W pozytywnych znaczeniach, koń jest związany z miłością, płodnością. W folklorze jest postrzegany jako atrybut szczęścia, bogactwa i dostatku.

Wszystkie zdjęcia Joanny i większość zdjęć Magdy, prezentowane na dzisiejszym wernisażu, zostały wykonane w stadninie kuców walijskich St. Toporzyk, sttoporzykstud.com

Więcej zdjęć Magdy można obejrzeć na muraszkofoto.pl

Było nam niezwykle miło gościć rodzinę i bliskich artystek, Kubę Konarzewskiego – scenografa, kostiumologa, stylistę, aktora i reżysera, Bożenę Andrzejewską – Prezesa Oddziału Pilskiego Związku Polskich Twórców Sztuki oraz pracownika dydaktycznego naszej Alma Mater, członków Uniwersytetu Trzeciego Wieku z wraz z Kierownikiem Grupy Plastycznej Panią Aleksandrą Gromadzińską, Renatę Wojnarowicz – lokalną artystkę oraz sympatyków Galerii Na Poddaszu.

Zapraszamy do oglądania wystawy do 10 stycznia 2026 r., w godzinach pracy Biblioteki Głównej ANS.

Tekst i zdjęcia: Ewa Fijałkowska

Komentarze wyświetlą się po weryfikacji przez moderatora, a ocena po zebraniu pięciu komentarzy.