| Dzień tygodnia | Godziny otwarcia | ||
|---|---|---|---|
| wtorek | 12:00 - 20:00 | ||
| środa | 12:00 - 20:00 | ||
| czwartek | 12:00 - 20:00 | ||
| piątek | 12:00 - 20:00 | ||
| sobota | 12:00 - 20:00 | ||
| niedziela | 12:00 - 20:00 | ||
| Święta i dni zwiedzania | Godziny otwarcia | |
|---|---|---|
| 2026.11.11 (środa) | x | |
| 2026.12.24 (czwartek) | x | |
| 2026.12.25 (piątek) | x | |
| 2026.12.26 (sobota) | x |
| Bilety | |
|---|---|
| wstęp bezpłatny | |
| Dodatkowe informacje | |
|---|---|
Wstęp na wystawy w Galerii A na parterze jest bezpłatny dzięki współpracy z marką Audi. Wstęp na wydarzenia w audytorium na parterze jest bezpłatny dzięki współpracy z marką Audi. Część wydarzeń objęta jest limitem miejsc i obowiązują na nie wejściówki. |
Drogi białych wdzierają się w Czarny Ląd to tytuł obrazu Mariana Bogusza z 1948 roku. W tytule wystawy jego sens zostaje odwrócony, by ukazać szczególną dynamikę polskich relacji z Czarnością i Afryką Subsaharyjską w okresie PRL-u.
Po drugiej wojnie światowej narzucony system społeczno-polityczny propagował hasła antyfaszystowskie i antyimperialne, w tym potępienie rasizmu i kolonializmu. Sztuka, polityka i etnografia mieszały się, tworząc zagmatwaną sieć znaczeń i interesów. Na przełomie lat 50. i 60. kolejne kraje Afryki ogłaszały niepodległość, a Polska Ludowa podjęła z nowymi państwami współpracę rozpiętą między zideologizowaną zimnowojenną walką o wpływy a prawdziwym zainteresowaniem dekolonizującym się kontynentem. Kontakty polityczne zaowocowały wymianą ludzi i idei, wpłynęły także na kulturę wizualną i środowisko artystyczne epoki.
Na wystawie Drogi Czarnych wkraczają w Biały Ląd fakty, fantazje i wyobrażenia układają się w rozwibrowaną, pełną kontrastów opowieść o ucieczce z centralnie planowanej rzeczywistości, której ramy polityczne jednocześnie utorowały drogę afrykańskim diasporom w Polsce. Zestawiając prace artystek i artystów z Polski, Nigerii oraz absolwentów polskich uczelni artystycznych pochodzących między innymi z Etiopii, Sudanu i Kenii, przyglądamy się dawnym relacjom, odsuniętym na margines pamięci wraz z początkiem ustrojowej transformacji.